LASOCKI KOSTERA

studio biżuterii rzemieślniczej

wstecz

Star of Pure Land: szafir za 400 milionów w sejfie

Star of Pure Land: szafir za 400 milionów w sejfie

Styczeń 2026. Colombo. Na scenę wychodzi gemolog. W dłoniach trzyma kamień, który — według ekspertów — może być wart nawet 400 milionów dolarów. Ale jego historia zaczęła się dwa lata wcześniej.

W 2023 roku, w dole kopalnianym niedaleko Ratnapury — miasta nazywanego światową stolicą szafirów — właściciele kupili partię kamieni. Wśród wielu typowych brył był też jeden. Niepozorny. Surowy. Nie dawał żadnego znaku swoim nowym właścicielom, że właśnie zmienia się ich życie. Nie wiedzieli, co naprawdę trzymają w rękach. Przez dwa lata kamień pozostawał wśród innych okazów na dnie sejfu. Aż w końcu ktoś przyjrzał mu się dokładniej. Wtedy wszystko się zmieniło.

Okazało się, że jest fioletowym szafirem gwiaździstym — największym udokumentowanym na świecie w tym kolorze. Na jego zakrzywionej powierzchni, gdy pada na nią odpowiednie światło, pojawia się wyraźna, sześcioramienna gwiazda. Nazwano go Star of Pure Land.

Właściciele nie chcą ujawniać swoich nazwisk. Nie z powodu skromności. Ze względów bezpieczeństwa. Bo w ich rękach znajduje się kamień, którego wartość eksperci szacują na 300–400 milionów dolarów. Kupili go za kilkanaście tysięcy dolarów, licząc, że podwoją inwestycję. Pomylili się jakieś 25 000 razy. Na szczęście na swoją korzyść.

Wycena rough'u jest bardzo trudna, ale bardzo rzadko zdarza się, że zakupiona bryła staje się jackpotem. Przez dwa lata zapomniany, dopiero odpowiednie światło odsłoniło na jego powierzchni gwiazdę.

W świecie kamieni wartość nie zawsze widać od razu. Czasami trzeba najpierw wiedzieć, jak na nią spojrzeć.