LASOCKI KOSTERA

artisan jewelry studio

back

Skarb, który znalazł się przez młotek

Skarb, który znalazł się przez młotek

Czy można znaleźć jeden z największych skarbów Imperium Rzymskiego… szukając zgubionego młotka?

W 1992 roku rolnik Peter Whatling zgubił młotek na swoim polu w Suffolk. Poprosił sąsiada o pomoc — ten akurat dostał wykrywacz metali na emeryturę. Kilka minut później urządzenie zapiszczało. Tylko że nie wskazywało młotka.

Pod ziemią leżał skarb ukryty ponad 1600 lat wcześniej. Archeolodzy wydobyli niemal 15 tysięcy rzymskich monet ze złota, srebra i brązu, a obok nich złote bransolety, pierścienie, naszyjniki i około 200 sztuk srebrnej zastawy — w tym słynną „Peprzniczkę Cesarzowej", jeden z najbardziej rozpoznawalnych zabytków rzymskiej Brytanii. Dziś znamy to znalezisko jako Skarb z Hoxne — największy późnorzymski depozyt odkryty w Wielkiej Brytanii.

Dlaczego ktoś zakopał taki majątek? Monety wskazują na rok 407 n.e. — moment, gdy Rzym tracił kontrolę nad Brytanią. Właściciel najpewniej ukrył cały dobytek, licząc, że wróci, gdy zamieszki ucichną.

Nigdy nie wrócił.

Skarb przeleżał w ziemi szesnaście stuleci, czekając nie na archeologa, lecz na człowieka, który zgubił młotek. A sam młotek? Archeolodzy przeszukali okolicę i… też go znaleźli. Peter Whatling przekazał go do British Museum, gdzie do dziś leży tuż obok skarbu, który pomógł odnaleźć.

Czasem największe odkrycia zaczynają się od rzeczy, które wydają się zupełnie niewarte uwagi.